Białystok

 

Gedymium

W skrócie:

Mistrz Gry: Mateusz Bielski

Ta grupa przeznaczona jest głównie dla postaci występujących w białostockim larpie cyklicznym Gedymium, choć nowi bohaterowie również są mile widziani. Mieszkańcy ukrytego Białegostoku pełnić będą między innymi rolę gospodarzy jarmarku. Wątek główny miasta skupiony będzie wokół symulacyjnego aspektu gry, motywów związanych z wiedzą tajemną i mrocznymi sekretami.

O mieście:

Gedymium od zawsze było azylem. Pod opieką Księcia wielu Innych znajdowało tu schronienie, choć obwarowane surowymi zasadami. Ten pozorny spokój pozwolił funkcjonować wielu sekretnym organizacjom, kultom i zgromadzeniom w spokoju; sprawiał, że potężne, wygnane lub stroniące od towarzystwa istoty i charaktery trafiały do Gedymium i osiedlały się w nim, kumulując prawdopodobnie największą siłę, różnorodność i… nieobliczalność, spośród Ukrytych Miast.

Prawo azylu wciąż istnieje, zmienione i wypaczone pod kuratelą Dworów, które zdają się utrzymywać nad miastem coraz mniejszą kontrolę…

Miasto zostało, zgodnie z legendą, założone przez potężną istotę, za jej czasów tytułowanej księciem Gedyminem. Od niego wzięło swoje prawdziwe imię i przez niego, i jego potomków zostało prawdziwie rządzone przez wieki. Władca Gedymium zawsze zwany był Księciem i zawsze w jego żyłach płynęła krew założyciela miasta, która dawała mu moc nad wszystkimi, którzy wstępowali w jego progi. Książęta rządzili miastem niezależnie od oficjalnej sytuacji całego państwa czy regionu.

Wiele zmieniło się podczas Wielkiej Wojny. Prawowity Książę zaginął, a z chaosu, jaki spowodowało jego zniknięcie wyłoniła się nowa władza - Dwory. To one rządzą teraz Gedymium, choć z arystokracją cokolwiek wspólnego ma tylko jeden z nich. To skupiska najpotężniejszych istot w mieście (poza Klątwinami, ale oni nigdy nie sprawują żadnej władzy będąc jedynie sędziami i arbitrami), które co jakiś czas spotykają się aby utrzymać status quo swoich wpływów.

Gedymium pełne jest wolnych mieszkańców, którzy nie zależą od Dworów, choć oczywiście muszą się z nimi liczyć. To oni, żyjąc wśród niczego nie podejrzewających ludzi, prowadzą i tworzą prawdziwe życie tego miasta, czasem zmieniając jego historię, czasem odnajdując któryś z jego skarbów, przede wszystkim zaś - strzegąc jego sekretów. Jeśli się przyjrzeć to znajdzie się ich łatwo: mężczyznę, który na targu staroci oddaje glinianą fajkę za jedno dobre wspomnienie zaklęte w szkle, dwójkę zabójców, którzy w ciemnym pubie dyskretnie wymieniają się dziwnymi złotymi monetami, wiedźmę pod postacią młodej dziewczyny, która nuci pod nosem stojąc w kolejce po zakupy i zamawia trzynaście kurzych serc i czerwony sznurek.

Zauważy się ich łatwo, ale tylko na chwilę. Potem znikają wśród zwykłych ludzi i tylko ci, którzy naprawdę szukają, znajdują drogę z szarego miasta, które znają do Gedymium. A wtedy zaczyna się dla nich zupełnie inna historia...