Bydgoszcz

 

Budegac

 

W skrócie:

Mistrz Gry: Gosia Gaca

Grając przedstawicielem tego miasta będziesz miał okazję przeprowadzać tajne i nielegalne (w świecie gry) transakcje, wprowadzać innych i siebie w świat snów, leczyć oraz wykonywać zadania grupowe. Budegac to wsparcie, przyjaźń i lojalność.

 

O mieście:

Wreszcie noc otula Budegac ciemnością. Ciepła letnia mżawka. Chodniki spływają czarnymi smugami aż do rzeki, po której leniwie pływają światła lamp. Na moście nad Brdą stoi chłopak w bluzie z kapturem. Odpala spokojnie papierosa i spogląda na  pomnik Przechodzącego Przez Rzekę. Figura linoskoczka nieustannie chybocze się na linie pomiędzy dwoma brzegami Brdy. Chłopak spogląda w prawo  i widzi – skąd się tu nagle znalazła? – śliczną dziewczynę. Uśmiecha się do niej, mówi szybko i trochę głupio, że przecież się nie znają, a on nie chce wydać się nachalny, ale może ona chciałaby pójść z nim dziś, teraz do kina? I ona się zgadza. Śmieją się i zbiegają z mostu. Nie zauważają, że Przechodzącego już nie ma. Zamiast niego na linie stoi młoda dziewczyna. Wygląda jakby nie sprawiało jej to najmniejszego trudu. Twarz jej przecina srebrna opaska zakrywająca lewe oko.
Nagle rozlega się huk i zapada całkowita ciemność. Przez chwilę panuje cisza. Wreszcie przerywa ją zgrzyt i pomieszczenie wypełnia ostre  światło jarzeniówki.  To sala szpitalna. Chłopak, który stał na moście siedzi teraz na wózku inwalidzkim. Jego twarz i dłonie wykręcone są nienaturalnie  jak to bywa u osób  po wypadkach. Wokół chłopaka siedzi w kręgu parę osób, zaś tuż obok wózka leży bezwładnie dziewczyna ze srebrną opaską na oku i białym łapaczem snów w ręce. Ludzie w kręgu podnoszą opuszczone dotąd głowy. Jednooka dziewczyna  zaczyna wymiotować. Pozostali odciągają ją na bok, gdy rozlega się rozpaczliwy jęk. To chłopak na wózku właśnie otworzył oczy.
- Obudź się, a zacznie się koszmar – wzdycha z żalem jeden z zebranych i ociera usta dziewczyny rękawem własnej bluzy.

Budegacjanie są dobrymi handlowcami. Potrafią pozyskiwać i przerabiać na własny użytek jedną z najcenniejszych walut Gedymium – sny. Prawidłowo przygotowane i zmieszane z budegacką mąką stają się jawą, a jeśli nie, to przynajmniej zapewniają doskonałą zabawę!

Szkoda, że ich zdobywanie wymaga czasami tak wiele…

Budegacjanie przyjechali na  jarmark w poszukiwaniu snów.  Niestety w prowadzeniu interesów przeszkadza im  fakt, że w większości sami zmagają się z uzależnieniem od towaru którym handlują.

Mieszkańcy Budegacu są bardzo lojalni, pochodzą wszak z miasta, o którym nikt w Gedymium nie słyszał. Łączą ich też więzy plemienne, wspólnie dźwigane przekleństwo Innosci oraz pewna tajemnica... O ile nie są akurat na głodzie, kierują się w życiu przekonaniem, że należy zawsze pomagać słabszym i nieszczęśliwym!