Kraków

 

Stara Krukiew 2

W skrócie:

.

Mistrz Gry: Gosia Gaca

Stara Krukiew to klimaty militarne i awanturnicze. Rozgrywka nastawiona jest na rywalizację i konflikty, u podstawy których znajdą się dylematy moralne, religijne i kulturowe. Z wątkiem głównym grupy związana jest aktywność fizyczna - pojedynki, lub gry sprawnościowe.

.

O mieście:

.

Promienie słońca z ledwością przebijają  się przez warstwy ciemnej, brudno - szarej mgły wypełniającej  piękne niegdyś ulice. Miasto  przypomina chorą księżniczkę z bajki, czekającą na rycerza, który przyniósłby jej lekarstwo.

Ale to nie toksyczne powietrze jest największym zagrożeniem dla mieszkańców, w swej naiwności chowających się za maskami przeciwpyłowymi. Kraków i cały świat toczy bowiem choroba znacznie poważniejsza: potwory  od wieków bezkarnie dręczące ludzi i Innych. Kryją się gdzieś tuż za osłoną mroku, w miejscach cuchnących ściekiem i kurzem. Bestii tych w Krakowie nigdy nie  brakowało, dlatego to właśnie tu nauczono się z nimi walczyć najskuteczniej.

Rycerze św. Jerzego to absolwenci międzynarodowej szkoły łowców i smoczych jeźdźców. Od pokoleń bronią Starej Krukwi raz po raz oczyszczając ją z tych, którzy ośmielili się plugawić Gród Kraka poprzez uprawianie czarnej magii, kontakty z demonami, lub po prostu przelewając krew niewinnych. Rycerze pochodzą najczęściej z rodzin arystokratycznych, ponieważ wiedzą, że zadanie, które przed nimi stoi wymaga nie tylko szlachetnego charakteru ale także szaleńczej odwagi, a o tę łatwiej gdy przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.  Wiedzą też, iż wszystkie bestie (zwłaszcza nieistniejące już prawie dzisiaj smoki) to stworzenia o mściwej i diabelskiej wręcz naturze. Mimo to, cenią je za piękno i wielką siłę.
Ci łowcy, którzy dla lepszego zrozumienia swoich ,,celów” zaczęli zajmować się czarną magią i druidyzmem zostali wykluczeni z zakonu św. Jerzego i założyli własną szkołę: Kruczych.

Krucy – to drużyna łowców korzystająca podczas wykonania zadań z wiedzy pochodzącej jeszcze od dawnych Słowian. Odejście od sztywnej reguły świętego Jerzego pozwoliła im poszerzyć wiedzę na temat słowiańskiej demonologii do tego stopnia, iż nie sposób doprawdy znaleźć w Starej Krukwi kogoś, kto byłby bardziej zorientowany w temacie. To niepowstrzymani ryzykanci, podobnie jak Rycerze, zdolni dokonywać prawdziwych cudów w imię honoru i sławy, ale także degeneraci, podejrzewani o miłosne relacje z bestiami na które mieli polować. Plotka głosi, że sama Przywódczyni Kruczych była kiedyś w smoczyduszym związku, w co jednak trudno uwierzyć, zważywszy jak rzadkie są to stworzenia. Pozostaje jednak faktem, iż biesiady urządzane przez Kruczych odbijają się głośnym echem po całym Grodzie Kraka. Swym przepychem równać się z nimi mogą zapewne jedynie turnieje urządzane przez Zakon.

Mówi się, że  Zakon i Krucy nieustannie mierzą się ze sobą, walcząc o miano najlepszej Szkoły Łowców. Ponieważ żaden łowca nie odmówi podjęcia wyzwania, dlatego praktyczne każde spotkanie Kruczego i Zakonnika zakończyć musi się pojedynkiem.

Charakter mieszkańców Starej Krukwi jest tak gorący, że jej magię doprawdy ciężko ukrywać. Jest jak magma, która czeka tylko na uwalniającą eksplozję. Czas wydostać się z podziemi i odnaleźć nowe wyzwania. Czas na łowy!