Lublin

 

Lublin Pod 2

W skrócie:

Mistrz Gry: Hubert Sosnowski

Lublin Pod stanowi bezpośrednie nawiązanie do larpa Gangi Starego Lublina, autorstwa Joanny 'squirel' Kulik i Szymona 'Fallara' Mańka. Wybierając grę przyjezdnym z tego miasta, stworzysz postać w oparciu o oryginalną księgę pamiątkową Gangów..., udostępnioną dzięki uprzejmości autorów. Klimat rozgrywki skupiony będzie wokół zagadnień lojalności wobec rodziny i grupy, mocnej ekskluzywności i sekretów. Wątek główny grupy podamy w formie dramatycznej opowieści obyczajowej.

O mieście:

Ukryte Miasta przyjmują różne oblicza. Jedne, jak Gedymium, znajdują się tuż obok, stają się niemal – niemal! - zauważalne. Niemal na wyciągnięcie ręki. Stanowią istotne i widoczne punkty na mapach. To właśnie tam Inni zjeżdżają się, by spotkać podobnych sobie, by wymieniać sny, sekrety, przysługi i artefakty lub by znaleźć tam schronienie choć na chwilę.

Istnieją jednak miejsca, które na miano Ukrytego Miasta zasługują bardziej niż reszta. Taki jest właśnie Lublin Pod. Miasto Cieni. Miejsce-legenda. Wielu utrzymuje, że jest tylko tym. Opowieść głosi zaś, że kiedyś istniał jeden Lublin, ale rozpadł się na dwie części. Tę Nad, której możesz doświadczyć, kiedy tylko postawisz stopę na ulicy. Istnieje też ten, który, można by pomyśleć, budzi się tylko nocą, gdy zegar pozwoli cieniom na dobre wypełznąć ze swych kryjówek i zapanować nad zaułkami.

Wtedy coś się zmienia. Wtedy możesz usłyszeć na pozór normalnych ludzi, wyruszających w noc zaznać radości, tyle że niesie się za nimi pogłos dawno nie słyszanej mowy. We mgle możesz dostrzec wędrowców w płaszczach i sukniach pamiętających ostatniego cara – albo i tych wcześniejszych.

Różnie mowi się o jego mieszkańcach. Historia każdego z nich była inna, choć zaczynała się w Lublinie Nad. Nikt nie trafia tam jednak przez przypadek. Nie do takiego miejsca. Nie do miejsca, gdzie nie sięga władza inna niż Triady, Trzech Braci – Króla Słońce, Sędziego i Kata. Nie tylko oni trzęsą jednak ulicami Pod. Są też Gangi. Trzy potężne grupy, którym żaden samotnik nie ośmieli się wejść w drogę. Odziany w czerń, honorowy i zawzięty Legion Królewski. Wyróżniająca się czerwonymi akcentami, anarchistyczna Ochrana. Owiane mgiełką orientalnej tajemnicy Dhanray Bashkar.

Jeśli te nazwy brzmią znajomo, to najprawdopodobniej wiesz za dużo i powinieneś się cieszyć, że nie dopadło Cię żadne ostrze czekające w ciemności. Wiedza bywa ciężarem, z którym trudno uciekać przed oprawcami.

Chyba że... Chyba, że jesteś stamtąd. Że jesteś jednym z nich. Ale to niemożliwe, prawda?

Niektórzy święcie wierzą, że nawet, jeśli Lublin Pod istnieje – to dostęp do niego przepadł. Ciężko się tam dostać, a jeszcze ciężej – znaleźć drogę z powrotem. Na szczęście dla pewnych istot, nawet bariery dzielące Lublin Pod i Lublin Nad nie stanowią przeszkód nie do pokonania. Ich usługi mają jednak swoją cenę. Bardzo wysoką. Dla każdego indywidualną.

Są jednak wydarzenia i sytuacje, które sprawiają, że warto podjąć ryzyko, dać pod zastaw duszę, honor czy najpiękniejsze wspomnienie – i poprosić o pomoc Charonitów albo jakiegoś śmiałka, który potrafi dotrzeć wszędzie i zna wszystkie przejścia. Niektórym zaproszeniom zaś nie sposób odmówić.

Dlatego z Lublina Pod wyruszyła delegacja.