Warszawa

 

Rawigrad 5

 

W skrócie:

 

Mistrz Gry: Agata Godun

Rawigrad to klimat artystycznej bohemy, zabawa popkulturowym wizerunkiem wampirów, wilkołaków, to nawiązania do słowiańskiej demonologii. Wątek główny grupy wykorzystuje motywy intryg, hierarchii, rywalizacji i pasji. Gracze będą mogli przygotować występ artystyczny (krótki spektakl, występ taneczny, występ wokalny etc.), który ich postacie zaprezentują podczas jarmarku.

.

O mieście:

 

Założone nad Wisłą przez Warsza z Rawiczów miasto nie bez powodu nazywane jest też Miastem Syren. To tutaj przed wiekami powstała pierwsza enklawa nieludzkich Innych, w głównej mierze słowiańskich demonów i eks-ludzi. Zgodnie z legendą, zbłąkanego w puszczy księcia ocaliła wodna boginka, w zamian zobowiązując go do wzniesienia miasta. Jej miasta. Tak oto Warszawa narodziła się dzięki łasce słowiańskiego demona.

Kiedy na południu kraju rozwijały się grupy łowców, polskie bestie znalazły swoją bezpieczną przystań w domenie syren. Osiedlać się mógł każdy klan, każda sfora, każdy poszukujący schronienia samotnik. Bestie dzieliły się terytoriami i surowo przestrzegały reguł wzajemnego poszanowania granic. Syreny nie ingerowały w wewnętrzne sprawy grup. Zadowoliły się tytułem władczyń miasta i daniną, przez wieki spłacanej zarówno przez przybyłe pod ich schronienie istoty, jak i potomków Warsza. Rawigrad rozwijał się i wzrastał w potęgę, przywarty do arterii nieświadomej niczego, zwykłej części miasta, sycąc się jego energią i krwią.

Z upływem wieków przywileje i obowiązki rządzących przejęła starszyzna poszczególnych klanów. Prastarzy Oligarchowie sprawują całkowitą władzę w mieście. To oni decydują o podziale terytoriów, o wydawaniu zezwoleń na polowania, wreszcie o życiu i śmierci mieszkańców.

W mieście, w którym duża część obywateli dysponowała wyostrzonymi zmysłami i apetytem na krwiste mięso, ludzie byli cennym zasobem, którego nie wolno było marnować. Każde życie miało znaczenie.

Właśnie to poszanowanie i celebracja życia stały się spoiwem miasta. Długowieczne, niemal nieśmiertelne istoty miały wystarczająco dużo czasu by odkryć, co jest najważniejszym elementem istnienia: piękno i miłość. Oczywiście, nie zawsze definicje tych pojęć brzmiały tak samo w ustach różnych mieszkańców...

Miasto budziło się wraz z zachodem słońca. W półmroku nocnych klubów dostrzec można było błysk nienaturalnie żółtych oczu, przyciągających i hipnotyzujących. W drogich restauracjach anachronicznie ubrani goście zamawiali butelki czerwonego wina, o które próżno było prosić kelnera. W ciemnej uliczce rozlegały się chrapliwe, przypominające warczenie śmiechy. Czasem makijaż ulicznego mima wydawał się nieco zbyt realistyczny.

Ludzie patrzyli, ale decydowali się nie dostrzegać prawdziwego oblicza stolicy. Inni Miasta Syren żyli między nimi, tworzyli dla nich, chronili ich i pielęgnowali, od czasu do czasu tylko zaspokajając swój głód.

Rawigrad łączy ze sobą stare i nowe, tradycję i nowoczesność, długowieczność i szaleństwo młodości, pierwotne instynkty i chłodną kalkulację, magię i technologię, życie i śmierć.

To miasto drapieżca.